Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misie. Pokaż wszystkie posty

6 lipca 2015

Jaką twarz miałby twój Buźmiś?

Zatęskniłam za szyciem, co tu gadać, albo pisać - ryba nie może żyć bez wody!
Uszyłam to, co najbardziej przyjemne - misia, ale nie byle jakiego, bo zaprojektowanego przez moją córcię. 
Sama ci ona narysowała wybrała materiał na ciało, wstążkę na kokardkę, kolor tkaniny na buźkę, i wreszcie sama zrobiła projekt na kartce, czyli narysowała tę zniekształconą głowę z nierównymi uszami oraz grube wykrzywione nogi. 
Wspólnymi siłami uszyłyśmy pierwszego misia bez twarzy - BUŹMISIA, jak to go córcia nazwała, 
któremu BUŹKĘ narysować może właściciel.

 

14 lipca 2014

Welurowa Brzumisia uzupełnieniem imiennych literek

Uszyłam literki-imię Zoe, a do kompletu i do przytulania stworzyłam dużą Brzumisię


Tak się prezentuje prawie 40-centymetrowa Brzumisia w objęciach mojej prawie 7-latki ;)

13 lipca 2014

Brzumisia czeka na twarz

Uszyłam kolejną dużą Brzumisię, choć nieco mniejszą od poprzedniej, bo dla młodszej dziewczynki. 
Tak już mam, że buźki robię po przyszyciu brzuszkietek i kokardek...

26 czerwca 2014

Państwa Brzumisiów powitać czas

Uszyłam parkę i choć szycie misiów jest bardzo przyjemne, to długo kończyłam Pana Brzumisia, bo nie mogłam się zdecydować, czy zrobić mu włoski, czy nie albo czy dorysować rumieńce - stanęło na "nie", oto Oni:

22 czerwca 2014

Zrobiłam brzumisię na szaro

Uszyłam szarą brzumisię dla mojej młodszej córci, bo materiał był milutki i mięciutki, i wdzięczny do wypełniania wkładem. Buźkę wyszyłam białą nicią a brzuszek i kokardka są czarno-białe, ale to ciemne ciało zabawki wywołało burzliwą dyskusję w moim domu...

Brzumisia w złocie

Uszyłam Hani misia z nogawki...ale co z drugą nogawką? Jak to?! DRUGI MIŚ! 


Tym razem Brzumisia jest zdobiona złotym materiałem i tylko dlatego, że moja Domka go wybrała, bo sama chyba nie zdecydowałabym się na takie szaleństwo. Wszak to miś dla niej, więc na brzuszku zażyczyła sobie serducho.



21 czerwca 2014

Miś z nogawki

Recykling cały czas w modzie - koleżanka poprosiła mnie o skrócenie spodni męża, robota niewielka, ale nie byłabym sobą, gdybym wyrzuciła odcięte nogawki! Powstał miś w wersji żeńskiej z kolekcji tzw. BRZUMISIÓW,  którą mam nadzieję stworzę ;)

Tu trwa operacja na otwartym brzuszku:


Po zabiegu - zadowolona i uśmiechnięta misio-dziewczynka dla Hani, córeczki właściciela spodni