Miś jest lekiem na całe zło...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misie. Pokaż wszystkie posty
27 października 2016
7 lipca 2015
Niedźwiadkowa Buźmisia
Malowała starsza w swoje imieniny, to przecież i młodsza chciała
- a jak tu zabronić 3-latce namalować sobie misia?! Mama wzięła i uszyła ;)
6 lipca 2015
Jaką twarz miałby twój Buźmiś?
Zatęskniłam za szyciem, co tu gadać, albo pisać - ryba nie może żyć bez wody!
Uszyłam to, co najbardziej przyjemne - misia, ale nie byle jakiego, bo zaprojektowanego przez moją córcię.
Sama ci ona narysowała wybrała materiał na ciało, wstążkę na kokardkę, kolor tkaniny na buźkę, i wreszcie sama zrobiła projekt na kartce, czyli narysowała tę zniekształconą głowę z nierównymi uszami oraz grube wykrzywione nogi.
Wspólnymi siłami uszyłyśmy pierwszego misia bez twarzy - BUŹMISIA, jak to go córcia nazwała,
któremu BUŹKĘ narysować może właściciel.
14 lipca 2014
Welurowa Brzumisia uzupełnieniem imiennych literek
Uszyłam literki-imię Zoe, a do kompletu i do przytulania stworzyłam dużą Brzumisię
Tak się prezentuje prawie 40-centymetrowa Brzumisia w objęciach mojej prawie 7-latki ;)
13 lipca 2014
Brzumisia czeka na twarz
Uszyłam kolejną dużą Brzumisię, choć nieco mniejszą od poprzedniej, bo dla młodszej dziewczynki.
Tak już mam, że buźki robię po przyszyciu brzuszkietek i kokardek...
28 czerwca 2014
Brzumisia w rozmiarze XL
Uszyłam jakiś czas temu literki - imię koleżanki mojej córci na 7 urodziny a do tego uszyłam jeszcze w prezencie Brzumisię w rozmiarze XL, ostrzegam - dużo zdjęć:)
26 czerwca 2014
Państwa Brzumisiów powitać czas
Uszyłam parkę i choć szycie misiów jest bardzo przyjemne, to długo kończyłam Pana Brzumisia, bo nie mogłam się zdecydować, czy zrobić mu włoski, czy nie albo czy dorysować rumieńce - stanęło na "nie", oto Oni:
22 czerwca 2014
Zrobiłam brzumisię na szaro
Uszyłam szarą brzumisię dla mojej młodszej córci, bo materiał był milutki i mięciutki, i wdzięczny do wypełniania wkładem. Buźkę wyszyłam białą nicią a brzuszek i kokardka są czarno-białe, ale to ciemne ciało zabawki wywołało burzliwą dyskusję w moim domu...
Brzumisia w złocie
Uszyłam Hani misia z nogawki...ale co z drugą nogawką? Jak to?! DRUGI MIŚ!
Tym razem Brzumisia jest zdobiona złotym materiałem i tylko dlatego, że moja Domka go wybrała, bo sama chyba nie zdecydowałabym się na takie szaleństwo. Wszak to miś dla niej, więc na brzuszku zażyczyła sobie serducho.
21 czerwca 2014
Miś z nogawki
Recykling cały czas w modzie - koleżanka poprosiła mnie o skrócenie spodni męża, robota niewielka, ale nie byłabym sobą, gdybym wyrzuciła odcięte nogawki! Powstał miś w wersji żeńskiej z kolekcji tzw. BRZUMISIÓW, którą mam nadzieję stworzę ;)
Tu trwa operacja na otwartym brzuszku:
Po zabiegu - zadowolona i uśmiechnięta misio-dziewczynka dla Hani, córeczki właściciela spodni
Subskrybuj:
Posty (Atom)


