Skrzacik z dżinsowych nogawek starych spodni ✂👖
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZED I PO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZED I PO. Pokaż wszystkie posty
27 grudnia 2016
25 sierpnia 2016
22 sierpnia 2016
28 lipca 2016
Z długiego krótkie...
...mała przeróbka mi się trafiła;
bluzkę córci przerobiłam, odcinając długie rękawy i przyszywając jeden na środku
Odcięłam też oryginalnie wykończony dół, żeby go pofalować, jak rękawki,
a naszyty prostokąt porozcinałam, bo nożyczki się nudziły ;)
6 lipca 2016
28 maja 2016
Krasnalowe poduchy
Krasnoludki są wśród nas ;)
\
Poduchy uszyłam z cienkiego weluru od spodu i bawełnianej pościeli;
tak, tak - 100% recykling poprzez wycinanie dużych krasnali z tzw powłoczki ;)
3 grudnia 2015
Urodzinowo - oceaniczne ściany
Przygotowania do 8 urodzin mojej córci pochłonęły dużo czasu i energii, ale warto było!
Wdzięczność dziecka - bezcenna!
Oto ściany naszego pokoju ozdobione rybkami, wodorostami, kropelkami wody,
i czym się dało, a co byłam w stanie zrobić z papieru (kolorowych kartek z bloku technicznego), mazaka, bibuły, wstążek satynowych i taśmy:
Zauważyliście płetwę rekina na głośniku?? Żadna przestrzeń się nie zmarnowała!
Cyfrę 8 wycięłam z tektury i obkleiłam materiałem przy użyciu kleju na gorąco; dokleiłam papierowe zwierzątka i koraliki perełki.
Pirania - ulubienica całej rodziny :)
Siatka ze sznurka na zdjęciu jest mało widoczna, ale jest.
Koronę zrobiłam ze sztywnego filcu, ozdabiając tasiemką i koralikami przyczepianymi klejem na gorąco lub specjalnymi spinaczami biurowymi.
Papierowo-tasiemkowe medale z napisem "the winner" drukowałam i sklejałam w ilości większej, niż liczba gości, jako nagrody za udział w konkursach.
Był krab, muszelka i satynowe fale nad głowami z szerokiej tasiemki.
To powyżej to tzw ścianka - do zdjęć, rzecz jasna. Szerokie pasma bibuły skręciłam dla efektu 3D.
Nawet stolik ma rybkowe nakrycie.
A u góry girlanda z recyklingu - wycięłam trójkąty ze starych dżinsów i przykleiłam klejem na gorąco do bawełnianego sznurka;
literki wycięłam w białych kartek z bloku i przykleiłam taśmą dwustronną.
Napis po angielsku, nieco krótszy od "wszystkiego najlepszego"
28 sierpnia 2015
Drugie życie piórnika
Pierwszy września zbliża się wielkimi krokami, więc poczyniłyśmy z córką wielkie zapasy kredek,
ołówków, linijek, gumek, bloków, zeszytów itp.
Piórnik jednak zostaje ten sam, ale w nietypowej wersji; postanowiono i zrobiono, żeby było oryginalnie ;)
Na zwykły piórnik uszyłam jeżykową nakładkę i przykleiłam ją klejem na gorąco.
Materiał uzyskałyśmy tnąc stary sweter, więc to w dodatku recyklingowy piórnik!
Uszyłam też małą poduszeczkę z wkładem poliestrowym i przyszyłam ręcznie do zapinki suwaka.
Tadam! Niby ten sam, a jednak inny ;)
4 stycznia 2015
Zestaw po przeróbkach dla młodego kawalera
Spodnie Kubusia skróciłam na prośbę jego mamy, bo z dziurą chodzić nie wypada.
Muchę doszyłam w gratisie, bo eleganckim trzeba być w Nowym Roku ;)
3 stycznia 2015
1 stycznia 2015
Podkładki z obrusa
Dziura w obrusie nie przekreśla jego użyteczności.
Uszyłam komplet podkładek, po trzy z każdej strony obrusa.
31 grudnia 2014
Dżinsy w potworkowej postaci
Przedstawiam Rozczochrańca, którego uszyłam z okazji dziury w dżinsach;)
Potworek jest dla Kuby, więc sam też jest chłopcem.
21 grudnia 2014
Recykling obrusa
Wyzwanie było nie lada, ale udało się;)
Uszyłam 10 spódnic z koła z podszewkami, a co za tym idzie zużyłam sporo materiału.
17 grudnia 2014
13 listopada 2014
Tapetowe pudełko
... bo nic nie powinno się zmarnować ;)
Z resztek tapety, jednego zagubionego sznurowadła i pudełka po pudach zrobiłyśmy z córcią schowek na płyty,
choć pewnie będzie służył drobnym skarbom, których w dziecięcej szufladzie nie brakuje ;)
29 października 2014
17 lipca 2014
Sposób na nudę 2, czyli nakrętkowy alfabet
Plastikowe nakrętki zbieramy odkąd pamiętam i zawsze dajemy komu trzeba, ale obecnie, w wakacje, w te i tak dla mnie za krótkie dni, postanowiłyśmy z córcią wykorzystać je inaczej. Pomysł nie wspólny, ale wykonanie już tak!
Zrobiłyśmy w kilka dni, etapami, bo żmudna to praca, nakrętkowy alfabet i to w 4 odsłonach:
literki drukowane wielkie (a nie duże!) i małe oraz literki pisane wielkie i małe, i na dodatek małe dwuznaki, drukowane i pisane
Literki drukowane zrobiłam oczywiście w Wordzie a pisane napisałam sama i zeskanowałam.
Po wydrukowaniu zaczął się etap wycinania, który trwał i trwał ;)
14 lipca 2014
1 marca 2014
Superbohaterka
Mam w domu Superbohaterkę, która z zaaranżowanych opresji ratuje wszystkie maskotki w domu ;) Ale co by to była za bohaterka bez peleryny? Zabawa zaczęta a peleryny brak! Musiała być szybko, już, natychmiast, na wczoraj! Wzięłam więc kawałek firanki, naszyłam zgodnie z zaleceniem wielkie S i uszyłam w tempie szybszym niż ekspresowe lekką i zwiewną pelerynę aż do ziemi. Uff, misje ratunkowe można kontynuować;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




