Wczorajszy wieczór był bardzo owocny - uszyłam 3 poduszki i sama patrzę na nie z podziwem, że są już skończone, ale dużą w tym zasługę mają moje dzieci, które wyją wcześnie poszły spać ;))
O poduszce z puzzlami myślałam już dawno i nadarzyła się okazja, ale jako krawcowa samouk musiałam się nieco postarać, aby puzzle wyszły równe i takie same a pracując z cienkim materiałem to nie takie łatwe. Dla chcącego, nic trudnego, więc zrobiłam to tak:
* wycięłam puzzle z papieru (jeden wystarczy, bo można go obrócić)
* pod materiał właściwy podłożyłam kolejny dla łatwiejszego i ładniejszego wyszywania a następnie odrysowałam kształt papierowego puzzla i przeszyłam wzdłuż konturów najprostszym ściegiem, aby mieć też kontur po "prawej" stronie materiału