Michałek był ostatnio w kinie na bajce o samolotach, więc nie mogłam wyszyć nic innego, jak tylko samolot - wyszedł helikopter ;) Tak w ogóle, jest to worek-plecak dla odważnego przedszkolaka, który akurat prezentuje moja córcia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLECAKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLECAKI. Pokaż wszystkie posty
17 września 2013
10 lipca 2013
BUTEK I PLECAK DORY dla każdej z sióstr
Maja i Pola długo czekały na swoje zestawy Butkowo - Dorowe, bo wysyłkę niestety musiałam opóźnić, ale mam nadzieję, że zabawa pluszakami i wyprawy z plecakami Dory wynagrodzą ten czas.
Plecak Dora z mapą do kolorowania i filcowymi gwiazdkami
oraz wierny przyjaciel Dory - małpka Butek x 2
1 lipca 2013
PLECAK DORY z mapą i gwiazdkami
Skończyłam szycie plecaka Dory z akcesoriami, czyli mapą do kolorowania i gwiazdkami. Mam nadzieję, ze córeczka pani Izy będzie zadowolona;) Oczy i usta naszyłam inaczej niż zwykle .
WYGODNE SZYCIE APLIKACJI
Oto inny, łatwiejszy sposób naszywania aplikacji, ja go nazywam "szycie od dołu" - inny od tego, który stosowałam wcześniej i zdecydowanie wygodniejszy. Wystarczy przyszyć zwykłym ściegiem prostym dowolny kształt, kładąc materiał (na zdjęciu poniżej to oczy i usta) prawa stroną do lewej strony innego materiału (u mnie fioletowe tło).
2 grudnia 2012
PLECAK DORY ODKRYWCY
Narobiłam sobie zaległości w publikowaniu tego, co udało mi się na raty uszyć. Piszę "na raty", bo pogodzenie wszystkich obowiązków codziennych i tych nieprzewidzianych jest piekielnie trudne, tym bardziej, gdy to co trzeba robić chce się robić dobrze. I przyznaję ze smutkiem, że minęło kilka miesięcy od kiedy zrobiłam coś od jednego "usiądnięcia", czyli od momentu, gdy usiadłam, zrobiłam i wstałam, aby zacząć coś innego.
... jak się nie ma, co się lubi to się lubi, co się ma,więc pogodziłam się z myślą tworzenia "na raty" i uparcie wyszukuję choć kilku wolnych minut. Jednym z owoców takiego owocnego szukania jest plecak Dory - nie przypadkowo oczywiście. Moja Dominisia często odkrywała świat z Dorą, ale zdecydowanie większą fanką tej bohaterki jest moja bratanica, Ala. W związku z tym wpadłam na pomysł, żeby jej kupić lalkę Dory, ale jak się okazało uprzedził mnie już Święty Mikołaj w porozumieniu z rodzicami Ali. Planem nr 2 miała być sukienka lub bluzeczka z wizerunkiem Dory jako dodatek do czegoś, czego jeszcze nie kupiłam, ale zobaczcie sami...
... ma już taką i to od dawna!
Skupiłam się zatem jak należy i wymyśliłam PLECAK, ale nie byle jaki, nie nie
- taki, jaki Dora nosi w każdym odcinku:
Wzorowałam się na oryginale, więc nie zabrakło przy nim ani Mapy ani kolorowych gwiazdek!
Oceńcie sami:
... i warto zaznaczyć, że uszyłam to cudo tylko w czasie dwóch "usiądnięć", co uważam za swój olbrzymi sukces na polu właściwej organizacji czasu.
PLECAK DORY
Niezbędnik prawdziwego fana lub fanki bajki z Dorą w roli głównej, która swój plecak nosi wytrwale w każdym odcinku.
Plecak jest uszyty maszynowo z fioletowego polaru z naszytymi elementami twarzy przy użyciu zagęszczonego ściegu zygzakowatego. Wewnątrz jest bawełniana tkanina, bo dwuwarstwowy plecak jest mocniejszy i ładniejszy. Ściągany sznurek u góry zapobiega wypadaniu skarbów i jest prosty w użyciu dla najmłodszych. Z boku plecaka są dwie kieszonki - z jednej strony jest mała, w której schowane są cztery filcowe gwiazdki, a z drugiej strony jest podłużna, w której znajduje się Mapa. Żółta część mapy jest filcowa z narysowanymi markerem elementami twarzy, zaś po drugiej stronie jest papierowa mapa własnoręcznie rysowana i możliwa do pokolorowania. Obie części mapy są zszyte maszynowo ozdobnym ściegiem. Paski z tyłu mają regulowaną długość - każdy składa się z dwóch części, łączonych wedle wybranej długości (na górnych paskach są po trzy dziurki obszyte maszynowo, zaś na dolnych są solidnie przyszyte guziki).
... dobra mapa - połową sukcesu w dotarciu do celu
... weny twórczej starczyło mi na taką mapę:
... trzystopniowa regulacja długości pasków wcale nie musi być trudna ;)
... a w środku kwieciście
Oczywiście nie mogło zabraknąć prezentacji
- w roli głównej (nie licząc plecaka) moja ulubiona modelka Dominisia.
Teraz pozostaje mi już tylko czekać do świąt, do przyjazdu Ali i obserwować reakcję
- mam nadzieję, że prezent się jej spodoba ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

